Zacznijmy od uczciwej odpowiedzi na tytułowe pytanie: nie ma jednej lepszej. Sucha i mokra karma mają różne zalety, a najwięcej mówi o nich skład, nie forma. Najpierw więc konkret, jak ten skład czytać, a potem, kiedy którą wybrać.
Zasada numer jeden: patrz na pierwsze składniki
Składniki podane są w kolejności od największej ilości. Jeśli na pierwszym miejscu jest konkretne mięso („kurczak”, „wołowina”), a nie ogólnik typu „produkty pochodzenia zwierzęcego” — to dobry znak. Im wyżej realne mięso, tym lepiej.
Uważaj na „procenty z gwiazdką”
„Bogata w kurczaka” może oznaczać 4% kurczaka. Szukaj dokładnej wartości — dobre karmy podają konkretny procent mięsa. Jeśli producent go ukrywa, zwykle nie ma się czym chwalić.
Czego lepiej unikać
- Cukru i karmelu — dodawane dla koloru i smaku, psu niepotrzebne.
- Sztucznych barwników i konserwantów — „BHA”, „BHT” na etykiecie to sygnał, żeby szukać dalej.
- Nadmiaru zbóż jako wypełniacza — trochę węglowodanów jest OK, ale gdy zboże jest na pierwszym miejscu, płacisz głównie za wypełniacz.
Kiedy sucha, a kiedy mokra
Sucha jest wygodniejsza, tańsza w przeliczeniu i lepsza dla zębów. Mokra ma więcej wody (dobre dla psów, które mało piją), jest bardziej aromatyczna i często chętniej jedzona przez wybredne albo starsze psy. Wiele osób łączy obie — to całkowicie w porządku.
Najlepsza karma to ta, którą Twój pies dobrze trawi i na której ma błyszczącą sierść oraz zdrowe kupy. Etykieta to punkt wyjścia, a nie wyrok — obserwuj psa.
Dobra karma ma
- Konkretne mięso wysoko w składzie
- Podany procent mięsa
- Krótki, zrozumiały skład
Czerwone flagi
- „Produkty pochodzenia zwierzęcego” bez nazwy
- Cukier, barwniki, sztuczne konserwanty
- Zboże jako pierwszy składnik