Psie Zakupy
Test · Legowiska

Legowiska ortopedyczne — które naprawdę trzyma kształt?

„Ortopedyczne” to dziś słowo z reklamy, nie gwarancja. Wzięliśmy cztery popularne legowiska, daliśmy je psom na dwa miesiące i sprawdziliśmy, które faktycznie nie zapada się pod ciężarem.

Dobre legowisko poznasz dopiero po kilku tygodniach — gdy tania pianka zaczyna się zapadać.

Legowisko „ortopedyczne” powinno rozkładać ciężar psa równomiernie i wracać do kształtu po wstaniu. Problem w tym, że wiele tanich modeli używa zwykłej pianki, która po miesiącu robi się płaska jak naleśnik. Oto, co odróżnia dobre od marketingu.

Na co patrzeć przy zakupie

  • Pianka memory o gęstości min. 50 kg/m³ — niższa gęstość zapada się szybko.
  • Jednolita płyta, nie sieczka — legowiska wypełnione pokruszoną pianką tracą kształt najszybciej.
  • Zdejmowany, prany pokrowiec — bez tego po pół roku legowisko po prostu śmierdzi.
  • Antypoślizgowy spód — żeby pies nie „pływał” po podłodze przy wstawaniu.

Jak testowaliśmy

Każde legowisko trafiło do psa o wadze 25–35 kg na osiem tygodni. Po tym czasie mierzyliśmy, o ile spadła grubość pianki pod obciążeniem i jak pokrowiec zniósł pranie. Poniżej — na co realnie zwrócić uwagę przy zakupie.

Dobre legowisko ortopedyczne — plusy i pułapki

Na plus

  • Po 8 tygodniach spadek grubości tylko o kilka procent
  • Pokrowiec przeżył kilka prań bez odkształceń
  • Solidny antypoślizgowy spód

Na minus

  • Cena wyższa niż zwykłego legowiska
  • Duże rozmiary zajmują sporo miejsca
  • Zapach pianki przez pierwsze 2–3 dni
8,4/ 10

Werdykt: warto dopłacić do gęstej pianki

Różnica między legowiskiem za 80 a za 200 zł widać dopiero po miesiącu. Dla psa seniora albo dużej rasy dobra pianka to realna inwestycja w stawy — tańsze modele trzeba wymieniać dwa razy częściej.

Uczciwie: artykuł zawiera linki afiliacyjne. Oceny wystawiamy niezależnie. Więcej →